| rysunki! nadal dręczy mnie problem przyciągania. czy w naturze istnieje gdziekolwiek jednostronne? elektrony wariują, nie wiedząc w którą stronę ostatecznie podążyć. czekam aż rozwiążą tę fizyczną zagadkę (choć wolałabym, żeby nie ciągnęły wcale). oprócz tego, kwestia zaufania. zasługujesz? chyba nie, chyba NEIN. za dużo złych słów pada z twoich ust o ludziach bliskich sercu. w głowie mam ten przestronny pokój, z ogromnym łóżkiem, z białą pościelą. zatapiam głowę w miękkie poduszki, a ktoś przynosi śniadanie i nic do mnie nie mówi. cisza, światło poranka wlewające się do wnętrza. on-a-thin-line 2010-07-25 23:56:27 skomentuj (0) krótkie olśnienia rażą najbardziej. spadł cały ciężar z moich barków. on-a-thin-line 2010-02-17 23:26:27 skomentuj (0) życie przeliczam na piosenki :) on-a-thin-line 2010-01-07 18:48:50 skomentuj (0) jest dużo lepiej. a może to zasługa oślepienia alkoholem, nie wiem. on-a-thin-line 2010-01-06 16:17:02 skomentuj (0) mój drogi - pisze julia. spodobała mi się nasza rozmowa. nie uwierzyłam, ale chyba mogłabym uwierzyć. napisz coś jeszcze. on-a-thin-line 2010-01-06 16:14:34 skomentuj (0) i'm fine. :) on-a-thin-line 2009-10-21 23:02:42 skomentuj (0) zabawka przekazywana z rąk do rąk. marionetka z urwanym sznurkiem. naga lalka bez głowy. żałosna kukła. how pathetic is that? wstrząsy sejsmiczne w sercu. gdzież było epicentrum, skoro dosięgły dopiero teraz? on-a-thin-line 2009-10-19 15:40:53 skomentuj (0) |